Renta z tytułu utraty zdolności do pracy – renta wyrównawcza/uzupełniająca.

Renta wyrównawcza/uzupełniająca może zostać przyznana także w sytuacji, gdy poszkodowany nie posiada orzeczenia o niepełnosprawności/inwalidztwie. Decyduje faktyczne ograniczenie możliwości wykonywania dotychczasowego zawodu przez poszkodowanego ze względu na odniesioną szkodą. Wysokość przyznanej renty wyrównawczej/uzupełniającej powinna być ustalana z uwzględnieniem rzeczywistej sytuacji na rynku pracy, a więc faktycznymi możliwościami podjęcia zatrudnienia przez poszkodowanego w jego zawodzie, z ograniczoną zdolnością do pracy. Jeżeli możliwości te są ograniczone, to sam fakt, że taka możliwość w minimalnym stopniu pozostaje, nie może stanowić przeszkody do przyznania pełnej renty w wysokości utraconych zarobków. Zgodnie z ustaloną praktyką, brak uzasadnionych powodów podjęcia pracy zaoferowanej poszkodowanemu, może stanowić przyczynę odmowy przyznania renty.

Wysokość renty wyrównawczej/uzupełniającej jest uzależnione od wysokości dochodów, które uzyskiwał poszkodowany, a także od wysokości dochodów, które poszkodowany mógł osiągnąć gdyby nie uległ wypadkowi. Punktem odniesienia jest zarobek, który zważywszy na wykonywany zawód, osiągałby poszkodowany przy zachowaniu dotychczasowej sprawności – w porównaniu z aktualnie otrzymywanym wynagrodzeniem przez poszkodowanego, z uwzględnieniem renty uzyskiwanej z tytułu ubezpieczenia społecznego. Ewentualny obowiązek alimentacyjny osoby trzeciej, nie może być brany pod uwagę dla ustalenia wysokości dochodów poszkodowanego. Przy ustalaniu wysokości renty należy uwzględnić dochody, jakie poszkodowany uzyskiwał przed zdarzeniem, a więc nawet zarobki dodatkowe czy dorywcze (muszą być udokumentowane). Punktem odniesienia są zarobki netto uzyskiwane przez poszkodowanego, a więc po odliczeniu obciążania podatkowego. Podstawą ustalenia renty powinny być realne, w więc wysoce prawdopodobne perspektywy uzyskania w przyszłości wyższego wynagrodzenia przez poszkodowanego, biorąc pod uwagę normalny w danych okolicznościach przebieg kariery zawodowej.

W przypadku utraty zdolności do pracy zarobkowej przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą na własny rachunek, niepozostającej w stosunku pracy, rekompensata w postaci renty wyrównawczej/uzupełniającej obejmuje straty wynikające z utraty całości lub części stałych dochodów otrzymywanych w wyniku działalności, która nie może być kontynuowana przez poszkodowanego. Stwierdzenie to należy odnieść także do osób prowadzących gospodarstwo rolne – wysokość renty będzie w takim przypadku uzależniona od wykazania, przez poszkodowanego, w jakim stopniu zmniejszyły się dochody gospodarstwa w wyniku doznanych przez poszkodowanego obrażeń ciała.

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, niepracująca żona, wychowująca dzieci i zajmująca się gospodarstwem domowym może domagać się przyznania renty wyrównawczej/uzupełniającej.

W sytuacji osoby bezrobotnej, rekompensata z tytułu utraty zdolności do pracy jest ustalana na podstawie realnych perspektyw zatrudnienia poszkodowanego, w sytuacji, gdyby nie doszło do zdarzenia. Należy wziąć także pod uwagę wykształcenie poszkodowanego, kwalifikacje, doświadczenie zawodowe, staż pracy. W sytuacji kiedy istnieje przesłanka do ustalenia, że poszkodowany podjąłby pracę, gdyby nie doznał szkody, renta wyrównawcza/uzupełniająca powinna zostać przyznana.

Osiągnięcie wieku emerytalnego przesz poszkodowanego, ani też fakt pobierania przez poszkodowanego świadczeń emerytalnych nie stanowi przeszkody w przyznaniu renty wyrównawczej/uzupełniającej z powodu utraty zdolności do pracy, jeżeli poszkodowany przed doznaniem szkody wykonywał działalność zarobkową, której nie może dalej kontynuować, z powodu zdarzenia objętego odpowiedzialnością. Inaczej należy jednak ocenić sytuację, jeżeli zostałoby ustalone, że poszkodowany z chwilą uzyskania uprawnień emerytalnych byłby niezdolny do wykonywania pracy także wówczas, gdyby szkody nie doznał. Stopniowe zmniejszenie zdolności poszkodowanego do wykonywania pracy zarobkowej powinno jednak zostać uwzględnione przy ustaleniu wysokości renty.

Renta z tytuły zwiększenia potrzeb życiowych.

Renta z tytułu zwiększenia potrzeb życiowych poszkodowanego jest uzasadniona w sytuacji, gdy w wyniku doznanej szkody istnieje konieczność ponoszenia wyższych kosztów jego utrzymania w zakresie usprawiedliwionych potrzeb życiowych w porównaniu ze stanem sprzed wyrządzenia szkody. Jednocześnie należy wskazać, że przyznanie renty z tego tytułu nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany potrzeby te faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki.

Do kosztów wyższego utrzymania należy zaliczyć; koszty stałej opieki nad poszkodowanym, odpowiedniego wyżywienia, koszty leczenia, rehabilitacji, koszty dojazdów do placówek medycznych.

Wykonywanie osobistej pieczy nad poszkodowanym przez najbliższych członków rodziny, nie wyłącza obowiązku przyznania renty z tego tytułu. Nie ma także znaczenia potencjalna możliwość zaspokojenia potrzeb poszkodowanego w wyniku świadczeń alimentacyjnych.

Renta z tytułu zmniejszenia widoków powodzenia w przyszłości.

Zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość może być samoistną podstawą zasądzenia renty, jeżeli istnieje związek pomiędzy utratą szans a ograniczeniem na przyszłość – w stosunku do sytuacji przed szkodą – możliwości zarobkowych, przy zachowanej (choćby całkowicie) przesz poszkodowanego zdolności do pracy (np. oszpecenie aktora, zmniejszenie sprawności trenera sportowego, ograniczenie ruchomości dłoni pianisty itp.). Podstawa ta często towarzyszy innym podstawom przyznania renty, w szczególności w cięższych przypadkach uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia., stanowiąc dodatkową okoliczność uzasadniającą zasądzenie świadczeń rentowych (np. jeżeli sam fakt doznanego kalectwa zmniejsza obiektywnie szanse podjęcia pracy w zawodzie dotychczas wykonywanym przez poszkodowanego).

Nie jest możliwie zasądzenie renty w momencie, gdy szkoda, która jest podstawą ustalenia renty, jeszcze nie nastąpiła. Szkoda ta powinna bowiem już istnieć w momencie wydania orzeczenia w tym przedmiocie. Z tych powodów nie jest możliwe przyznanie renty z powodu utraty częściowej lub całkowitej zdolności do pracy na rzecz małoletniego, który jeszcze nie pracował. W szczególnych okolicznościach możliwe jest przyznanie renty dla małoletniego z zastrzeżeniem daty przyszłej, od której stanie się ona wymagalna.

Niewątpliwie istnieje związek pomiędzy art. 444§2 i 3 oraz faktem, że również w stosunku do małoletniego może zostać zastosowana przesłanka w postaci utraty widoków powodzenia na przyszłość (np. braku możliwości wyboru kierunku kształcenia zgodnego z wcześniejszymi predyspozycjami osoby małoletniej). W odniesieniu do obu przesłanek przyznania renty, Sąd może ustalić odpowiedzialność pozwanego za szkodę, która może ujawnić się w przyszłości.

Art. 444§3 Kodeksu Cywilnego:

Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa.

Przyznanie renty tymczasowej uzasadnione jest wówczas, gdy nie jest możliwe określenie rozmiarów szkody, ponieważ okoliczności, od których zależy ustalenie wysokości renty, nie mają charakteru ostatecznego (np. nie jest zakończony proces leczenia oraz rehabilitacji powypadkowej, nie wiadomo, na ile poszkodowany będzie sprawy i jakie będzie miał możliwości pracy zarobkowej, nie jest też możliwe określenie poziomu zwiększonych potrzeb życiowych w związku z odniesionymi obrażeniami). Renta tymczasowa może zostać przyznana jedynie wówczas, gdy sama utrata zdolności zarobkowej nie budzi wątpliwości, nie jest tylko pewne, w jakim zakresie to nastąpiło.

Art. 445§1 Kodeksu Cywilnego:

W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Instytucja zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z tytułu uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia precyzuje art. 445§1 K.C. stanowiąc, iż osobie poszkodowanej, sąd może przyznać odpowiednią sumę pieniędzy. Zadośćuczynienie pieniężnie może zostać zasądzone na rzecz poszkodowanego obok świadczeń odszkodowawczych z art. 444 K.C., a także wówczas, gdy pomimo naruszenia dóbr osobistych zawartych we wskazanych przepisach, pokrzywdzony nie mógł wykazać szkody majątkowej.

Żądanie zadośćuczynienia jest związane z odpowiedzialnością deliktową (odpowiedzialność za czyny niedozwolone) i może być podniesione wówczas, gdy odpowiedzialność ta oparta jest na zasadzie winy, jak i wtedy, gdy nie jest oparta na zasadzie winy, a na zasadzie ryzyka, czyli odpowiedzialności znacznie surowszej.

Nie jest wskazane stosowanie automatyzmu i schematów przy ustalaniu wielkości zadośćuczynienia. Ze względu na konkretne okoliczności sprawy, przy jednakowym uszczerbku na zdrowiu lub poziomie rozstroju zdrowia, zakres ujemnych doznań poszkodowanego może być zasadniczo różny i zależeć również od takich okoliczności, jak wiek, wykształcenie, rodzaj wykonywanej pracy, płeć. Zadośćuczynienie jest jednorazowym świadczeniem pieniężnym, mającym stanowić złagodzenie cierpień fizycznych, jak i psychicznych poszkodowanego. Obejmuje wszelkie cierpienia doznane przez poszkodowanego, a także te, które będą odczuwane w przyszłości. Jednocześnie jest świadczeniem zindywidualizowanym, przynależnym wyłącznie poszkodowanemu, jedynie w określonych w ustawie okolicznościach, może podlegać dziedziczeniu.

Przy określeniu wysokości zadośćuczynienia, kierując się praktyką stosowaną przez sądownictwo powszechne i Sąd Najwyższy, należy uwzględnić wszystkie elementy krzywdy, zarówno obecne, jak i przyszłe, które mogą się dopiero ujawnić. Przy ustaleniu zadośćuczynienia winno się brać takie elementy, jak: stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego, rodzaj, charakter, długotrwałość choroby, cierpienie fizyczne, jak i psychiczne, ich intensywność, nieodwracalność uszczerbku na zdrowiu, długotrwałość leczenia i rehabilitacji (bolesność zabiegów, dokonywane operacje, leczenie sanatoryjne), wiek i płeć poszkodowanego, poczucie bezradności życiowej, jego widoki i możliwości w przyszłości (niemożliwość wykonywania dotychczasowego zawodu, uprawiania sportu, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci), a także aktualny poziom życia społeczeństwa na terenie, na którym zamieszkuje poszkodowany. Niezdolność do pracy i możliwości samorealizacji oraz czerpania przyjemności z życia, wywołuje niewątpliwie silniejsze cierpienia psychiczne u człowieka młodego, niż u człowieka dojrzałego czy wręcz w wieku podeszłym. Zdecydowanie większe będzie poczucie krzywdy u człowieka, który doznał kalectwa będąc w pełni sił, niż u człowieka dotkniętego ograniczeniami związanymi z wcześniejszą niepełnosprawnością i wyłączeniami w prawidłowym funkcjonowaniu. Na zakres negatywnych przeżyć psychicznych poszkodowanego może mieć także wpływ stopień winy sprawcy zdarzenia. Poczucie krzywdy osoby poszkodowanej będzie bowiem tym mocniejsze, im postawa osoby winnej będzie zasługiwać na szczególne potępienie. Z tej racji rażące zaniedbanie obowiązków przez sprawcę szkody może uzasadniać przyznanie wyższego zadośćuczynienia.

Stan majątkowy poszkodowanego ma znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia w tym sensie, iż jego stopa życiowa przekłada się bezpośrednio na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie.

Ustalanie zadośćuczynienia nie może być zatem mechanicznym obliczeniem – musi być każdorazowo rozpatrywane w sposób indywidualny z uwzględnieniem różnorakich czynników. Niestety w praktyce zakłady ubezpieczeń podczas oceny powstałej krzywdy, a co za tym idzie wysokości zadośćuczynienia, wielokrotnie ograniczają się wyłącznie do stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego mnożonego przez określoną kwotę, z pominięciem wskazanych powyżej czynników.

Subiektywny charakter krzywdy w pewnym stopniu ogranicza przydatność orzecznictwa sądów powszechnych, wskazujących na wysokość przyznawanych kwot tytułem zadośćuczynienia za konkretną krzywdę. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 r., ze względu na niemożność przeliczenia krzywdy na pieniądze, porównanie konkretnego przypadku z innym, może dać wskazówki co do wysokości zadośćuczynienia w podobnych wypadkach i uniknąć znaczących dysproporcji. Jednolitość orzecznictwa sądowego, odpowiada poczuciu sprawiedliwości i równości wobec prawa.

Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny muszą mieć rozważania indywidualne wobec każdego poszkodowanego. Nie jest więc wystarczające stwierdzenie przez sąd, że przesłanką zadośćuczynienia jest ból i cierpienie będące następstwem urazu ciała, ale niezbędne jest wskazanie konkretnych okoliczności charakteryzujących związaną z tym krzywdą. Zadośćuczynienie zawarte w art. 445§1 K.C. ma charakter kompensacyjny           i powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale i przyszłą, która będzie odczuwana przez poszkodowanego, a jest w danej chwili w pewnym stopniu do przewidzenia.

Pogorszenie stanu zdrowia poszkodowanego nie stanowi podstawy do dalszego przyznania zadośćuczynienia pieniężnego, co do którego zapadło prawomocne orzeczenie w zakresie tego samego zdarzenia. Uzasadnione będzie natomiast żądanie zadośćuczynienia pieniężnego w sytuacji, gdy ujawniła się nowa krzywda, która nie mogła być brana pod uwagę przy wcześniejszym rozpatrzeniu roszczeń: zob. uchwałę S.N. z dnia 21.11.1967 r., III PZP 37/67, OSN 1968, Nr 7, poz. 113; por. orzeczenie S.A. w Łodzi z dnia 29.09.1993 r., III APr 61/93, OSA 1994, Nr, poz 1.

Art. 445§3 Kodeksu Cywilnego:

Roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego.

Ze względu na swój ścisły związek z osobą poszkodowanego roszczenie o zadośćuczynienie nie przechodzi w zasadzie na jego spadkobierców, poza przypadkiem uznania roszczenia na piśmie, bądź wytoczenia powództwa za życia poszkodowanego. W pierwszym przypadku chodzi o tzw. uznanie właściwe tj. umowę pomiędzy poszkodowanym, a osobą odpowiedzialną, z tym że jedynie oświadczenie woli dłużnika musi zostać wyrażone na piśmie. W drugiej sytuacji, do tego, żeby zadośćuczynienie przeszło na spadkobierców po śmierci poszkodowanego, nie wystarczy podjęcie czynności przygotowawczych do wytoczenia powództwa czy skierowanie pozwu, ale podjęcie samej czynności przed sądem.

 

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu
Zostaw swój komentarz